Rozwód – co o nim mówi Pismo Święte?

wersja do druku (plik .pdf)

Najpierw podajemy fragmenty Pisma Świętego, które odnoszą się do kwestii rozwodu.
Pod nimi znajdują się wyjaśnienia.

„Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy. A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa.” (Mt 5,27-32)

„Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan. Poszły za Nim wielkie tłumy, i tam ich uzdrowił. Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu? On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela. Odparli Mu: Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją? Odpowiedział im: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo. Rzekli Mu uczniowie: Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić. Lecz On im odpowiedział: Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!” (Mt 19,1-12)

„Tym zaś, którzy trwają w związkach małżeńskich, nakazuję nie ja, lecz Pan: Żona niech nie odchodzi od swego męża. Gdyby zaś odeszła, niech pozostanie samotną albo niech się pojedna ze swym mężem. Mąż również niech nie oddala żony. Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: Jeśli któryś z braci ma żonę niewierzącą i ta chce razem z nim mieszkać, niech jej nie oddala. Podobnie jeśli jakaś żona ma niewierzącego męża i ten chce razem z nią mieszkać, niech się z nim nie rozstaje. Uświęca się bowiem mąż niewierzący dzięki swej żonie, podobnie jak świętość osiągnie niewierząca żona przez brata. W przeciwnym wypadku dzieci wasze byłyby nieczyste, teraz zaś są święte. Lecz jeśliby strona niewierząca chciała odejść, niech odejdzie. Nie jest skrępowany ani brat, ani siostra w tym wypadku. Albowiem do życia w pokoju powołał nas Bóg. A skądże zresztą możesz wiedzieć, żono, że zbawisz twego męża? Albo czy jesteś pewien, mężu, że zbawisz twoją żonę?” (1 Kor 7,10-16)

„Żona związana jest tak długo, jak długo żyje jej mąż. Jeżeli mąż umrze, może poślubić kogo chce, byleby w Panu.” (1 Kor 7,39)

„Wybrał się stamtąd i przyszedł w granice Judei i Zajordania. Tłumy znowu ściągały do Niego znowu je nauczał, jak miał zwyczaj. Przystąpili do Niego faryzeusze i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając zapytał ich: Co wam nakazał Mojżesz? Oni rzekli: Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić. Wówczas Jezus rzekł do nich: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela! W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo.” (Mk 10,1-12)

„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.” (Łk 16,18)

„Czyż nie jest wam wiadomo, bracia – mówię przecież do tych, co Prawo znają – że Prawo ma moc nad człowiekiem, dopóki on żyje? Podobnie też i kobieta zamężna, na mocy Prawa, związana jest ze swoim mężem, jak długo on żyje. Gdy jednak mąż umrze, traci nad nią moc prawo męża. Dlatego to uchodzić będzie za cudzołożną, jeśli za życia swego męża współżyje z innym mężczyzną. Jeśli jednak umrze jej mąż, wolna jest od tego prawa, tak iż nie jest cudzołożną, współżyjąc z innym mężczyzną. Tak i wy, bracia moi, dzięki ciału Chrystusa umarliście dla Prawa, by złączyć się z innym – z Tym, który powstał z martwych, byśmy zaczęli przynosić owoc Bogu.” (Rz 7,1-4)

„Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem.” (Rdz 2,24)

„Czyż nie mamy wszyscy jednego Ojca? Czyż nie stworzył nas jeden Bóg? Dlaczego oszukujemy jeden drugiego, znieważając przymierze naszych przodków? Niewiernym okazał się Juda, obrzydliwość zdarzyła się w Izraelu i w Jerozolimie. Oto zbezcześcił Juda świętość Pańską, którą On ukochał, a wziął sobie za żonę córkę obcego boga. Człowiekowi, który tak czyni, niech Pan wytraci z namiotów Jakuba [każdego] świadka i obrońcę, a także każdego, który [za niego] przynosi ofiarę dla Pana Zastępów. Sprawiliście też, że łzami, płaczem i jękami okryto ołtarz Pana, tak że On więcej nie popatrzy na dar ani nie przyjmie z ręki waszej ofiary, której by pragnął. A wy się pytacie: Dlaczegóż to tak? Dlatego że Pan był świadkiem pomiędzy tobą a żoną twojej młodości, którą przeniewierczo opuściłeś. Ona była twoją towarzyszką i żoną twojego przymierza. Czyż ów jeden nie dał przykładu, ten, którego ducha wyście spadkobiercami? A czegóż ten jeden pragnął? Potomstwa Bożego! Strzeżcie się więc w duchu waszym: wobec żony młodości twojej nie postępuj zdradliwie!” (Malachiasza 2,10-16)

Ostatni z tych fragmentów pokazuje, że Bóg wybrał sobie spośród wszystkich ludów naród izraelski i pozostał mu wierny nawet wtedy, gdy oni duchowo Mu się sprzeniewierzyli (co w Starym Testamencie często porównane jest do cudzołóstwa). Postępując w ten sposób, Bóg utwierdził jednożeństwo (małżeństwo monogamiczne) i wykluczył możliwość zawarcia powtórnego małżeństwa, oceniając je jako grzech.

Definicje pojęć

Rozwód / separacja (po grecku choridzein, dosł. „rozdzielić”)

Tego słowa używa się na określenie oddzielenia się od małżonka (bez jakiegokolwiek dalszego podtrzymywania związku). W ogólnym sensie użyto go w Ew. Mateusza 19,6: „Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela”. W 1 Koryntian 7,10 choridzein określa odejście żony od męża: „żona niech nie odchodzi od swego męża”.

Odesłanie / oddalenie (po grecku apolyein, dosł. „rozwiązać”)

Apolyein używa się prawie wyłącznie w znaczeniu opuszczenia żony przez męża, tzn. gdy mąż oddala swoją żonę. Jedynie w Ew. Marka 10,12 apolyein pojawia się w odniesieniu do żony, to znaczy, gdy żona oddala swojego męża.

Z przytoczonych wersetów jasno wynika, że pojęcia odesłania i rozwodu oznaczają w nich to samo.

Mimo to czasami można spotkać się z argumentacją, że odesłanie dotyczy oddalenia małżonka z jego uzasadnionej winy, natomiast rozwód to opuszczenie małżonka bez jego winy (np. bez dopuszczenia się przez niego lub nią cudzołóstwa itp.). Celem tego rozróżnienia jest przyzwolenie na powtórne małżeństwo stronie, która nie zawiniła: „każdy, kto oddala swoją żonę…”, czyli jeśli żona popełniła cudzołóstwo, jej mężowi wolno ożenić się powtórnie.

Jednak z Ew. Marka 10,11-12 bardzo jasno wynika, że Jezus nie uczynił takiego wyjątku. Punkt ciężkości położony jest tam na słowa: „… a bierze inną – popełnia cudzołóstwo względem niej”. Przytoczmy jeszcze raz ten fragment: „Powiedział im: Kto oddala (apolyein) żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści (apolyein) swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo”.

Nierząd (po grecku: porneia, tłumaczone również jako „wszeteczeństwo”)

Porneia to ogólne pojęcie obejmujące grzechy seksualne, najczęściej używane w odniesieniu do cudzołóstwa, czasami do małżeństw kazirodczych, które wśród Żydów były niedozwolone.

Przymierze

- oznacza obietnicę uczynioną na całe życie.

Wyjaśnienia

Ponieważ z wyjątkiem Ew. Mateusza 5,32 oraz 19,9 wszystkie inne fragmenty Pisma Świętego jasno sprzeciwiają się zawieraniu powtórnego małżeństwa po rozwodzie, skupimy się właśnie na tych dwóch fragmentach.

Paralelny fragment do Ew. Mateusza 5,32 znajduje się w Ew. Łukasza 16,18 (trochę niżej znajduje się porównanie tych wersetów).

Jak wynika z kontekstu, Jezus mówi tutaj o wypełnieniu prawa starotestamentowego. Na przykład, w Ew. Mateusza 5,27-28: „Słyszeliście, iż powiedziano: Nie będziesz cudzołożył. A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.” Mówiąc „słyszeliście, iż powiedziano” oraz „a Ja wam powiadam”, Jezus stawia wartość swoich słów ponad prawem Mojżeszowym i objawieniem Starego Przymierza. (Grzech cudzołóstwa rozpoczyna się od myśli. Serce człowieka ma być jednak czyste i święte.)

Następnie w Ew. Mateusza 5,31-32 Jezus mówi: „Powiedziano też: Ktokolwiek by opuścił żonę swoją, niech jej da list rozwodowy. A Ja wam powiadam, że każdy, kto opuszcza żonę swoją, wyjąwszy powód wszeteczeństwa, prowadzi ją do cudzołóstwa, a kto by opuszczoną poślubił, cudzołoży.” Tak, jak w innych kwestiach, również odnośnie rozwodu Jezus stawia swoje słowa ponad przykazaniem – obala starotestamentową instytucję listu rozwodowego, która nigdy nie była wolą Bożą, a jedynie ustępstwem Mojżesza wobec nieposłusznego narodu żydowskiego. Jezus chciał wyrazić, że ktokolwiek odprawia swoją żonę, zmusza ją faktycznie do popełnienia cudzołóstwa, ponieważ będzie zmuszona powtórnie wyjść za mąż, aby utrzymać się przy życiu – chyba, że to właśnie żona dopuściła się cudzołóstwa. W takim przypadku to nie mąż wystawia ją na niebezpieczeństwo cudzołóstwa, ale ona sama. Paralelny fragment z Ew. Łukasza 16,18, w którym Jezus mówi z perspektywy męża, jasno pokazuje, że niezależnie od przyczyny rozwodu, mąż łamie małżeństwo, które zawarł, jeżeli powtórnie się żeni.

Tzw. klauzula mateuszowa: „poza wypadkiem nierządu” z Ew. Mateusza 5,32 (po grecku: parektos logou porneias) nie oznacza, że jeśli mąż odesłał swoją żonę, ponieważ popełniła cudzołóstwo, może ponownie się ożenić. Jeżeli zawrze nowy związek, on sam łamie przyrzeczenie małżeńskie. Wers 32b mówi jasno, że ktokolwiek zawrze małżeństwo z osobą opuszczoną przez poprzedniego małżonka, niezależnie czy było to z jej winy, czy nie – dopuszcza się cudzołóstwa. Jeśli żona dopuściła się już cudzołóstwa, to ona złamała śluby małżeńskie, a nie jej mąż, co jednak nie upoważnia go do zawarcia nowego małżeństwa.

Rozwód nigdy nie był Bożą wolą. Mojżesz ustalił pewne warunki rozwodu ze względu na nieposłuszeństwo narodu. Smutnym faktem jest to, że w narodzie żydowskim ci, którzy naprawdę zabiegali o posłuszeństwo Bogu, byli najczęściej w zdecydowanej mniejszości, podczas gdy większość nie była Mu posłuszna. Dlatego Bóg dopuścił rozwód i zawieranie powtórnych związków, aby jedni nie musieli cierpieć z powodu nieposłuszeństwa innych. Oddalona żona była zmuszona szukać nowego męża, ponieważ nie miała możliwości znalezienia samodzielnego źródła utrzymania ani perspektyw na starość (o ile nie miała dzieci, które by ją przyjęły). Dlatego Mojżesz nakazał, aby mężowie odprawiający żony wydawali im list rozwodowy. Był on dla odesłanej żony ważnym środkiem ochronnym, ponieważ stanowił dowód, że nie była nierządnicą i nie miała związków pozamałżeńskich (za co groziłaby jej kara śmierci). Po odesłaniu miała prawo do powtórnego wyjścia za mąż.

To, co nigdy nie udało się wśród Izraelitów: aby wszyscy żyli w posłuszeństwie, miłości i głębokiej jedności ze sobą nawzajem – wypełnił Jezus we Wspólnocie swoich uczniów, w której wierzący już nie są rozproszeni wśród niewierzących, lecz każdy członek wspólnoty zdecydował się bezkompromisowo pójść za Jezusem i został mocą Ducha Świętego uzdolniony do życia w uświęceniu, oddaniu, miłości i posłuszeństwie. Tylko jeżeli rzeczywiście zrozumiemy i zdecydujemy się wcielać w życie Jezusowe przykazanie miłości braterskiej, będziemy również w stanie zrozumieć Jego jednoznaczne stanowisko, że przed Bogiem coś takiego jak rozwód nie istnieje oraz, że każdy chrześcijanin jest w stanie żyć zgodnie z tym podejściem. W oczach Boga małżeństwo zachowuje ważność tak długo, jak długo żyją oboje małżonkowie. W przypadku, gdy jedno z nich jest niewierzące i chce opuścić chrześcijańskiego małżonka, Apostoł Paweł wyraził, że można się na to zgodzić. Jednak z perspektywy Bożej nie stanowi to rozwodu, który uprawnia do powtórnego małżeństwa, lecz przed Bogiem tych dwoje pozostaje małżeństwem, tyle że żyjącym w separacji.

Małżeństwo jest zawarciem przed Bogiem przymierza, którego powinno się dotrzymać nawet wtedy, gdy współmałżonek to przymierze łamie. Jeśli chrześcijanin, opuszczony – obojętnie z jakiej przyczyny – przez niewierzącego współmałżonka, zawiera ponowny związek, to nie tylko łamie dane przyrzeczenie małżeńskie, ale pociąga ze sobą swoją „nową” partnerkę (lub opuszczona chrześcijanka – partnera) głęboko w grzech nierządu i cudzołóstwa.

Ponieważ chrześcijanie wyrażają sobie miłość braterską przez życie we wspólnocie dóbr (zob. Dz 2,44-47 oraz Dz 4,32-37), troska o byt materialny żony chrześcijanki opuszczonej przez niewierzącego męża nie stanowi dla wspólnoty problemu. Nie będzie też osamotniona, ponieważ poprzez miłość braci i jedność z nimi Bóg codziennie umacnia i napełnia głęboką radością każdego chrześcijanina.

Porównanie Mt 5,32 i Łk 16,18 (poparte zestawieniem z Mk 10,11-12)

Ew. Mateusza Ew. Łukasza Ew. Marka
A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo Powiedział im: Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej.
(Mt 5,32a) (Łk 16,18a) Mk 10,11)
… a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa. …i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo.
(Mt 5,32b) (Łk 16,18b) (Mk 10,12)

Ew. Marka 10,12 pokazuje, że w odwrotnym wypadku, to znaczy, jeśli żona opuściłaby męża, ocena Boża jest taka sama. Również Fragment z Ew. Mateusza 19,1-12 jest treściowo zbieżny z Ew. Marka 10,1-12. Jezus wyjaśnia tu, dlaczego Mojżesz przykazał Żydom wydawać oddalanej żonie list rozwodowy i że to pierwotnie nie było wolą Bożą, bo człowiek ma nie rozłączać tego, co złączył Bóg. Jezus „koryguje” prawo żydowskie, tzn. pokazuje, w jaki sposób je wypełnia: że dzięki Niemu można żyć tak, jak Bóg tego pierwotnie chciał. Jezus mówił do Żydów – jego uczniowie też byli Żydami. Wyrażał im, że nierozwiązywalność przymierza małżeńskiego wynika z porządku stworzenia. Dlatego przyjęcie chrześcijaństwa nie wpływa w żaden sposób na ważność więzów małżeńskich.

Niestety często słyszy się też fałszywą naukę, że gdy człowiek staje się chrześcijaninem, rozpoczyna nowe życie i dlatego małżeństwo zawarte przed nawróceniem traci swą ważność przed Bogiem, a nowo nawrócony chrześcijanin może zawrzeć ponowne małżeństwo.[1]

Po reakcji uczniów (Mt 19,10) widać, że Jezus wyraził w sprawie małżeństwa coś przełomowego. Według prawa żydowskiego odesłanie żony i powtórne małżeństwo były dopuszczalne, gdy żona dopuściła się np. cudzołóstwa (tak uczyła m.in. szkoła rabina Szammaja). A jednak uczniowie zrozumieli, że przed Bogiem rozwód nie istnieje, nawet wtedy, gdy żona popełniła wiarołomstwo – dlatego pytali się, czy w takim razie warto się w ogóle żenić. Również ta reakcja uczniów dowodzi jasno, że Jezus wniósł do tej kwestii coś nowego. Uczniów nie wprawiłaby w zdumienie wiadomość, że mąż może powtórnie się ożenić, jeśli jego żona popełni cudzołóstwo.

Słowa z Ew. Mateusza 19,9 nazywane nierzadko klauzulą rozwodową są w języku źródłowym sformułowane dwuznacznie: „kto oddala swoją żonę – chyba w wypadku nierządu” – Biblia Tysiąclecia, „kto by rozwiódł się z żoną swą, nawet w wypadku nierządu” – tłum. ks. Kowalskiego, „który oddaliłby żonę jego, nie z powodu rozpusty” – interlinearny Grecko-Polski Nowy Testament Vocatio; po grecku: me epi porneia. Można by je oddać jako „nie rozwódźcie się nawet w przypadku nierządu” albo „z wyjątkiem przyczyny nierządu”. Ostateczną odpowiedź na pytanie o znaczenie tych słów trzeba więc oprzeć o kontekst wszystkich powyższych fragmentów, a nie o analizę samego sformułowania.

Apostoł Paweł napisał jasno w 1 Koryntian 7,10-16 i 39, jak chrześcijanie mają obchodzić się z tą kwestią.

Podsumowanie

Jezus podkreślał, że jednożeństwo, a nie wielożeństwo, było wolą Bożą dla człowieka, co widać też z Jego argumentacji co do przymierza i tego, że nie powinno się oddalać żony. Jeśli z jakiejś przyczyny mąż opuściłby żonę lub żona rozwiodłaby się z mężem, nie wolno żadnemu z nich, dopóki opuszczony współmałżonek żyje, wstępować w nowe związki, ponieważ ich przymierze małżeńskie zachowuje ważność przed obliczem Boga aż do śmierci jednego z nich. Jeśli mimo to któreś z nich wstąpi w nowy związek, przed Bogiem jest to cudzołóstwo. Dla Boga nie ma rozwodów, a każde małżeństwo pozostaje wiążące, dopóki nie umrze jedno ze współmałżonków. W żadnym fragmencie Jezus nie rozróżnia, czy ktoś był winny czy niewinny swojego odesłania.

Ponieważ w Ewangeliach Marka i Łukasza Jezus nie uczynił wyjątków, nie mógł mieć tej intencji w wypowiedziach przytoczonych z Ew. Mateusza. Również reakcja uczniów w Ew. Mateusza 19 pokazuje, że w kwestii rozwodu wyjątków nie ma. Nie można zawierać powtórnego małżeństwa, dopóki żyje współmałżonek.

W 1 Koryntian 7 Apostoł Paweł zajął się jeszcze dokładniej poszczególnymi przypadkami:

Ktoś, kto już był rozwiedziony, zanim stał się chrześcijaninem, powinien pozostać w bezżeństwie lub pojednać się ze swoim współmałżonkiem. Gdy nawraca się ktoś w związku małżeńskim, a niewierzący małżonek chce się rozwieść, chrześcijanin może na to przystać: „nie jest skrępowany (dosłownie „zniewolony”) ani brat, ani siostra w tym wypadku, albowiem do życia w pokoju powołał nas Bóg”.

Sformułowanie, że brat czy siostra nie są w takim wypadku „zniewoleni”, oznacza, że nie są skazani na życie wśród problemów i napięć z osobą niewierzącą. Mogą się rozejść – i pozostać bezżennymi.


Przypisy:

  1. Zbliżony pogląd wyrażony jest w rzymsko-katolickim Kodeksie Prawa Kanonicznego. Kanon 1143,§1: „Małżeństwo zawarte przez dwie osoby nie ochrzczone zostaje rozwiązane na mocy przywileju pawłowego dla dobra wiary strony, która przyjęła chrzest, przez sam fakt zawarcia nowego małżeństwa przez stronę ochrzczoną, jeśli strona nieochrzczona odeszła.” Kan. 1146: „Strona ochrzczona ma prawo zawrzeć nowe małżeństwo ze stroną katolicką (…) jeśli strona nieochrzczona (…) odeszła bez uzasadnionej przyczyny (…).”
    Ale, jak widać z 1 Koryntian 7 (np. wersy: 11, 26-27, 39), Paweł Apostoł nie dopuszczał możliwości ponownego małżeństwa po rozstaniu. []